Ekonomisci informacje
Większość banków jest gotowa udzielić kredytu na zakup „dziury w ziemi”, ale po sprawdzeniu dewelopera. Najlepiej, aby miał już na koncie kilka ukończonych projektów. kredyt na mieszkanie w budowie łatwiej dostać, gdy powstaje ono w dużym mieście. Teoretycznie o taki kredyt powinno być łatwiej gdy wejdzie w życie ustawa chroniąca nabywców mieszkań deweloperskich.
Sejm przyjął wczoraj ustawę wprowadzającą ochronę nabywców mieszkań deweloperskich. Projekt trafi teraz do Senatu. Pieniądze wpłacane przez kupujących deweloper będzie musiał zdeponować na specjalnym rachunku, z którego będzie mógł je wypłacić albo po wykonaniu określonego etapu budowy, albo po jej zakończeniu. Innymi słowy, kontrolę nad wydawaniem pieniędzy nabywców mieszkań przez dewelopera i postęp prac na budowie będzie teraz sprawował bank. Wersja przyjęta przez Sejm przewiduje dwa rodzaje rachunku: otwarty z gwarancją bankową lub ubezpieczeniem i zamknięty. W przypadku tego ostatniego wypłata środków może nastąpić dopiero po przeniesieniu prawa własności mieszkania na nabywcę.
Jedna czwarta nabywców wybiera „dziurę w ziemi”
Jest bardzo prawdopodobne, że w Senacie zapisy dotyczące kwestii zabezpieczenia środków wpłaconych przez nabywców zostaną nieco zliberalizowane, ale i tak wejście w życie ustawy – obok innych jej celów – podniesie bezpieczeństwo zakupu mieszkania na rynku pierwotnym. Badania Home Broker wskazują, że aż dwóch na trzech nabywców mieszkań deweloperskich podpisuje pierwszą umowę zanim mieszkanie zostanie oddane do użytkowania. Aż 23% kupujących robi to na pierwszym etapie budowy, czyli do stanu zerowego. 49% podpisuje umowę do stanu zamkniętego z elewacją. Co więcej, wysyp nowych inwestycji, jaki nastąpił w ub. r. spowodował, że wzrosła gotowość kupujących do podejmowania ryzyka związanego z zakupem mieszkania w budowie. Można szacować, że w budowie jest obecnie w całej Polsce ok. 270 tys. mieszkań deweloperskich.
Katarzyna Siwek, Magdalena Piórkowska
Home Broker

